wychodzić – Polish verb conjugation

Polish verb forms of wychodzić

Aspect

Perfective

Imperfective

Present

Future

Perfective

Future

jawychodzę
tywychodzisz
on;ona;onowychodzi
mywychodzimy
wywychodzicie
oniwychodzą

Masculine Forms

Past

jawychodziłem
tywychodziłeś
onwychodził
mywychodziliśmy
wywychodziliście
oniwychodzili

Future

jawychodzę
tywychodzisz
onwychodzi
mywychodzimy
wywychodzicie
oniwychodzą

Conditional

jawychodziłbym
tywychodziłbyś
onwychodziłby
mywychodzilibyśmy
wywychodzilibyście
oniwychodziliby

Conditional Perfective

jawychodziłbym był
tywychodziłbyś był
onwychodziłby był
mywychodzilibyśmy byli
wywychodzilibyście byli
oniwychodziliby byli

Feminine Forms

Past

jawychodziłam
tywychodziłaś
onawychodziła
mywychodziłyśmy
wywychodziłyście
oniwychodziły

Future

jawychodzę
tywychodzisz
onawychodzi
mywychodzimy
wywychodzicie
oniwychodzą

Conditional

jawychodziłabym
tywychodziłabyś
onawychodziłaby
mywychodziłybyśmy
wywychodziłybyście
oniwychodziłyby

Conditional Perfective

jawychodziłabym była
tywychodziłabyś była
onawychodziłaby była
mywychodziłybyśmy były
wywychodziłybyście były
oniwychodziłyby były

Other

Imperative

wychodź
niech wychodzi
wychodźmy
wychodźcie
niech wychodzą

Impersonal

wychodzono by
wychodzono by

Translations

Etymology

1. Etymology tree
2. Proto-Indo-European *úd
3. Proto-Balto-Slavic *ū́
4. Proto-Slavic *vy-
5. Proto-Indo-European *sed-der.?
6. Proto-Slavic *xodъ
7. Proto-Indo-European *-yeti
8. Proto-Indo-European *-éyeti
9. Proto-Balto-Slavic *-éitei
10. Proto-Slavic *-iti
11. Proto-Slavic *xoditi
12. Proto-Slavic *vyxoditi
13. Old Polish wychodzić
14. Polish wychodzić
15. Inherited from Old Polish wychodzić. By surface analysis, wy- + chodzić.

Verbs referencing "wychodzić"

Belarusan выходзіць, Ukrainian виходити.

Sample Sentences

  • -- Skąd taka pewność? -- Dla bardzo prostej przyczyny, że mam tego psa przed oczyma; stoi za temi drzwiami, a jego właściciel w tej chwili właśnie do nich dzwoni. Proszę cię, Watson, nie wychodź z pokoju. Jest pańskim kolegą, i pańska obecność może mi być przydatną. Nadchodzi ważna chwila. Zbliżają się kroki, które mogą stanowić o przeznaczeniu -- złem czy dobrem -- niewiadomo. Ciekaw [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
  • -- Z pańskiej kieszeni wychodzi pół cala papieru. Przyglądałem mu się, podczas gdyś pan mówił, a byłbym lichym rzeczoznawcą, gdybym z zewnętrznego wyglądu nie potrafił określić daty rękopisu. Czytałeś pan zapewne moją monografię [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
  • [...] Murphy, cygan, handlujący końmi, znajdował się wówczas na łące, w pewnej odległości od nieboszczyka, ale sam przyznaje, że był pijany. Powiada, że słyszał krzyki, ale nie może określić, skąd wychodziły. (Tajemnica Baskerville'ów)
  • -- Wychodzisz, Watson ? -- rzekł. (Tajemnica Baskerville'ów)
  • -- Wszak sir Karol wychodził co wieczór ? -- Wątpię, czy co wieczór po dziesięć minut stawał przy furtce. Wiemy nawet, że zwykł był unikać łąki. Przeciwnie, owego wieczora czekał przy niej. Było to w wilię jego odjazdu do [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
  • -- Było to wielką nieostrożnością -- rzekł Holmes z zadumą. -- Proszę cię, sir Henryku, nie wychodź nigdy sam, bo może cię spotkać wielkie nieszczęście. Czy znalazł się drugi but ? (Tajemnica Baskerville'ów)
  • Nad sienią była oszklona galerya. Prowadziły do niej podwójne schody. Z tej galeryi wychodziły dwa korytarze, wiodące do pokojów sypialnych. Mój, przylegał do sypialni sir Henryka. Ta część domu była widocznie przybudowana: pokoje jasne, urządzone nowocześnie, zaopatrzone we wszelkie wygody. (Tajemnica Baskerville'ów)
  • Nazajutrz, przed śniadaniem, poszedłem do pustego pokoju, nawiedzonego przez Barrymora nocy ubiegłej. Okno, przez które przechodził, wychodziło na zachód i odznaczało się tem od innych, że był z niego najbliższy widok na bagno. Jest tam puste miejsce pomiędzy dwoma drzewami, przez które widać zblizka łąkę i oparzelisko, wówczas, gdy z [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
  • -- Sherlock! -- zawołałem. -- Wychodź, a proszę cię, bądź ostrożny z rewolwerem. (Tajemnica Baskerville'ów)
  • -- Tak. -- Ależ to sprzeciwia się pańskim poprzednim zaleceniom ! Ostrzegaliście mnie obaj, abym po zachodzie słońca nie wychodził na bagno, ani na łąkę. (Tajemnica Baskerville'ów)
  • Wychodzimy dzisiaj. - Do jakiegoś ładnego miejsca? - Tak. (Shaun of the Dead)
  • I kolejny raz. Wychodź, draniu ! Jeszcze mnie popamiętasz ! (180)
  • Zaraz wychodzą. Można z panem do Seulu? - Dokąd? - Gwanghwamun. (Ransomed)
  • Wychodzę. Udanej rocznicy. Nie będzie mnie na kolacji. Nie czekajcie. (Dead Talents Society)
  • Wychodzimy. Nie, dlaczego? - Proszę. - Twój ojciec i tak się już położył. (The Brutalist)